Wypadki na wodzie zimą i latem. Zasady bezpiecznego zachowania.
Wypadki na wodzie. Najgroźniejszym skutkiem wypadku na wodzie jest utonięcie. Przyczyn utonięć jest wiele, opisany wyżej mechanizm utonięcia przez zachłyśnięcie jest jedną z nich. Do przyczyn można zaliczyć: szok termiczny, hipotermia, urazy fizyczne, przykurcz mięśni. Głównym powodem powstawania tego typu zdarzeń jest lekceważący stosunek do wody i przecena własnych możliwości. Wiąże to się przeważnie ze spożywaniem alkoholu i działaniami pod jego wpływem.
Szok termiczny - Powstaje na skutek gwałtownej zmiany temperatury zewnętrznej ciała. Podczas plażowania ciało nasze jest nagrzewane przez słońce. Jak wiadomo jesteśmy stałocieplni to znaczy, że utrzymujemy stałą temperaturę ciała 36,6 OC. Skóra naszego ciała pełni rolę termostatu Aby schłodzić nasz organizm duża ilość krwi odpływa z mięśni tuż pod skórę, a pory potowe rozszerzają się (pocimy się). W momencie gwałtownego ochłodzenia, najczęściej jest to skok do wody, albo wrzucenie dla zabawy rozgrzanej na słońcu dziewczyny, skóra gwałtownie kurczy się i cała ta krew zgromadzona pod skórą jest ochładzana i pchana przez obkurczające się włoskowate naczynia krwionośne prosto do serca, które nie może przyjąć nagle tak dużej ilości krwi i serce po prostu staje. Oprócz tych objawów wzrost ciśnienia wychłodzonej krwi powoduje chwilowe omdlenie. W jednej chwili przestaje bić serce oraz tracimy przytomność. Jeśli nie nastąpi szybka reakcja ratownika lub kąpiących się osób osoba taka umrze.
Hipotermia - Jest to nadmierne wychłodzenie organizmu, w wyniku którego następuje utrata przytomności. Następuje np. w wyniku długiego przebywania w zimnej lub chłodnej wodzie. Pierwszym objawem hipotermii jest drżenie mięśni, wywołane obronnymi skurczami. Dzieje się to mimo woli. Objawia się to szczególnie drżeniem rąk, nóg, tzw. "kłapaniem szczęką". Drugim etapem jest zwiotczenie i ból mięśni, apatyczność, senność. Trzecim etapem jest utrata świadomości oraz spowolnienie i zanik procesów życiowych w efekcie dające śmierć organizmu. Człowiek jest w stanie przeżyć w wodzie o temperaturze 4OC do 10 minut, w wodzie o temperaturze 16OC do 20 minut.
Z hipotermią mamy często do czynienia zimą w przypadkach wpadnięcia do przerębli oraz załamania się lodu. Niemały wpływ na wytrzymałość organizmu ludzkiego w zimnej wodzie ma otyłość, tkanka tłuszczowa izoluje termicznie. Człowiek korpulentny może nawet o 10 minut dłużej wytrzymać w lodowatej wodzie.
W przypadkach hipotermii nieodzowna jest pomoc drugiej osoby.
Urazy fizyczne - Są to różnego rodzaju złamania, zwichnięcia, skręcenia, zranienia. Dochodzi do nich często, w trakcie letnich kąpieli. Wypadki te są często następstwem nierozwagi i brawury. Nierzadko widuje się ludzi skaczących na głowę do wody. Jeśli skaczą na znaną głęboką wodę i wykonują to poprawnie to ryzyko jest mniejsze. Często jest jednak tak, że po przyjeździe na plażę każdy nie sprawdzając wcześniej dna w miejscu skoku, gna na złamanie karku w stronę wody i wykonuje skok. Można np.: rozciąć sobie brzuch o muszlę lub o śmiecie pozostawione poprzedniego dnia przez plażowiczów, można poślizgnąć się na mokrym pomoście następstwem czego możne być złamanie, zwichnięcie lub odrapanie. Można wreszcie skoczyć do zbyt płytkiej wody. Dobrze jak taki skok zakończy się guzem, lecz często dochodzi do złamania kręgosłupa, najczęściej odcinka szyjnego, co w takich przypadkach najczęściej powoduje natychmiastowy paraliż całego ciała. Osoba sparaliżowana nie może się poruszać. Nie udzielenie szybkiej, sprawnej i fachowej pomocy poszkodowanemu zmniejsza jego szanse przeżycie do zera.
Przykurcz mięśni - Nazywane one są często skurczami. Podczas długotrwałego wysiłku oraz nie odpowiedniego przygotowania kondycyjnego w wyniku wychłodzenia, nie rzadko mamy do czynienia z ta bolesna dolegliwością. Objawia się to ostrym bólem mięśniowym. Przykurcze często występują w mięśniach kończyn, głównie w nogach. Jest to bardzo niebezpieczne w trakcie długotrwałego pływania, w chłodnej wodzie. Zanotowano przypadki przykurczu mięśni całego ciała. To niebezpieczne zjawisko jest wynikiem niedokrwienia poszczególnych partii mięśni. Brak osoby asekurującej podczas długotrwałego pływania doprowadzić może nawet do utonięcia
Aby uniknąć wymienionych dolegliwości i nieprzyjemności związanych z wypadkami na wodzie, przestrzegaj następujących zasad podczas pobytu nad wodą:
Jak pomagać ofiarom wypadków na wodzie?
1. Gdy mamy do czynienia z utonięciem, czyli u poszkodowanego doszło do zatrzymania oddechu i krążenia ważne jest to, aby czas który upłyną od momentu utonięcia do momentu przystąpienia do resuscytacji (akcji ratowniczej polegającej na przywróceniu oddechu i tętna) nie był dłuższy niż 3 minuty. Powyżej tego czasu maleją gwałtownie szansę przywrócenia życia. Należy podjąć odpowiednie działania:
- sprawdzić tętno i oddech,
- ułożyć poszkodowanego na twardej płaskiej powierzchni,
- sprawdzić czy w jamie ustnej nie ma obcych ciał, najczęściej są to protezy, resztki pokarmu (wymiociny), jeśli są należy je usunąć (np. chusteczką),
- należy podjąć resuscytacje, czyli pośredni masaż serca i sztuczny oddech. Celem tych czynności jest przywrócenie życia.
Aby zastosować wyżej wymienione procedury należy trzeba być odpowiednio przeszkolonym z zakresu udzielania pierwszej pomocy. Jeśli tak nie jest to najważniejsze jest jak najszybsze zaalarmowanie czuwającego na kąpielisku ratownika oraz pogotowia ratunkowego. Ratownik WOPR (Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego) jest osobą przeszkoloną i doskonale wie jak ma postępować w takich wypadkach.
2. Gdy mamy do czynienia z szokiem termicznym należy:
- poszkodowanego jak najszybciej wyciągnąć z wody
- sprawdzić przytomność, jeśli jej nie ma to sprawdzić puls i oddech
- niezwłocznie wezwać ratownika
- po odzyskaniu przytomności osoba taka bezwzględnie powinna skontaktować się jak najszybciej z lekarzem
3. Przypadki, w których mamy do czynienia z hipotermią zdarzają się często podczas zimowej zabawy na lodzie. Lód nie wszędzie posiada taką samą grubość. Często zdarza się, że w jednym miejscu dochodzi ona do 10 cm a w innym do 3 cm. Pokrywa lodowa przysypana śniegiem jest bardzo zdradliwym podłożem.
Należy unikać miejsc zacienionych gdzie widoczne są przesączenia wody przez pokrywę lodową. W takich miejscach na pewno lód jest bardzo cienki!
W wypadku, gdy pod kimś załamie się lód trzeba działać bardzo szybko i zdecydowanie. Osoba, która znalazła się w wodzie praktycznie nie ma szansy na przeżycie bez pomocy innych osób. Trzeba działać szybko, bo czasu jest bardzo mało. Pomoc osobie poszkodowanej polega głównie na wyciągnięciu jej na powierzchnię. Można użyć do tego różnych przedmiotów, np. gdy ktoś ma długi szalik może podczołgać się na długość rzutu i starać się podać poszkodowanemu drugi koniec.
Najlepiej będzie, jeśli kolejne osoby będą trzymały ratownika za nogi (również leżąc), aby ten nie ślizgał się po powierzchni lodu w czasie wyciągania poszkodowanego spod lodu. W przypadkach, gdy poszkodowanemu nie możemy rzucić szalika lub innego przedmiotu trzeba jak najszybciej znaleźć długą gałąź lub długi kij i podrzucić, aby mógł się go trzymać lub wesprzeć na nim. Trzeba pamiętać o własnym bezpieczeństwie i asekurować się np. liną lub innymi ludźmi. Należy także niezwłocznie zaalarmować Straż Pożarną, Pogotowie Ratunkowe i innych ludzi przebywających w pobliżu.
Po wyciągnięciu osoby poszkodowanej należy okryć ją czymś ciepłym np. płaszczem, kurtką najlepiej kocem termicznym z samochodowej apteczki.
Jak najszybciej przetransportować do zamkniętego, ciepłego pomieszczenia, aby zapobiec dalszej utracie ciepła.
Nie wolno poszkodowanego polewać ciepłą wodą!
W miarę możliwości należy podać poszkodowanemu ciepłe słodkie płyny do picia. Osoba poszkodowana bezwzględnie musi uzyskać kontakt z lekarzem.
4. W przypadkach, gdy mamy do czynienia z urazami fizycznymi takimi jak złamania, skręcenia, zwichnięcia, zranienia, ważne jest, aby osoba poszkodowana uzyskała jak najszybszą pomoc medyczną.
Sposób postępowania z poszkodowanym jest ściśle określony:
- należy wyciągnąć jak najszybciej z wody poszkodowanego pamiętając o tym, że trzeba to zrobić bardzo ostrożnie, przytrzymując delikatnie głowę tak, aby zapobiec gwałtownym ruchom i przemieszczeniom;
- ułożyć poszkodowanego ostrożnie na twardej płaskiej powierzchni (np. na pomoście, drzwiach, desce);
- sprawdzić przytomność, jeśli poszkodowany jest nieprzytomny sprawdzić tętno i oddech;
- należy także niezwłocznie powiadomić ratownika WOPR oraz Pogotowie Ratunkowe;
- należy w miarę możliwości nie przemieszczać poszkodowanego, ponieważ grozi to dalszymi uszkodzeniami rdzenia kręgowego;
Często urazy kręgosłupa powodują trwałe kalectwo. Osoby poszkodowane raczej nie odzyskują władzy nad własnym ciałem do końca życia, są "przywiązani" do wózka inwalidzkiego. Należy zatem poważnie zastanowić się nad każdym skokiem na głowę do nieznanej wody bo efekty mogą być przerażające.
5. Podczas długotrwałego wysiłku np. pływania, może dojść do przykurczu mięśnia. Sprzyja temu zimna woda.
Aby zmniejszyć ryzyko przykurczu należy dbać o kondycję, przygotowanie pływackie i prowadzić rozgrzewkę. Mięśnie łatwiej wtedy zniosą duży wysiłek i wychłodzenie. Podczas długiego lub dalekiego pływania potrzebna jest asekuracja z łodzi lub przynajmniej druga płynąca osoba.
W przypadku wystąpienia przykurczu, gdy jesteśmy w wodzie:
- przede wszystkim nie wolno wpadać w panikę. Panika jest równoznaczna z utonięciem. Trzeba liczyć się z silnym bólem;
- należy płynąć do brzegu nie używając bolącego mięśnia, w miarę możliwości wezwać pomoc. Możliwe, że ból minie;
- jeśli potrafimy należy rozciągać przykurczony mięsień. W przypadku mięśnia (łydki) należy chwycić za przednią część stopy i ciągnąć ku sobie z jednoczesnym prostowaniem nogi w kolanie.
- niektórzy ratownicy proponują metodę wbijania szpilki w bolący mięsień w celu "odblokowania" impulsu nerwowego. Jednak do tego trzeba mieć przy sobie szpilkę lub agrafkę.
Co to jest utonięcie?
Tonięcie jest to złożony proces utraty życia związany głównie z dostaniem się płynów do dróg oddechowych. Proces ten przebiega w trzech fazach.
Faza 1 - zachłyśnięcie.
Jest to fizyczne dostanie się płynów do dróg oddechowych, które w następstwie powoduje odruchy wykrztuśne, kaszel - organizm broniąc się próbuje usunąć płyny. Podczas kąpieli na głębokiej wodzie jest to bardzo niebezpieczne. Zachłyśnięcie powoduje u człowieka gwałtowną reakcję, kąpiący zaczyna się szamotać i usiłuje wyksztusić z siebie pobraną wodę, w następstwie organizm tonącego zużywa duże ilości tlenu zgromadzonego we krwi. Tonący nie uzyskawszy pomocy z zewnątrz (od ratownika lub osoby postronnej np.: rzut kołem ratowniczym albo udzielenie pomocy innym sprzętem ratowniczym) pobiera porcje wody do płuc. Powoduje to wstrzymanie wymiany gazowej w płucach w konsekwencji przestaje oddychać.
Faza 2 - utrata świadomości.
W momencie utraty świadomości tonący zaprzestaje walki o swoje życie, ciało powoli opada na dno. W organizmie tonącego zachodzą zmiany fizjologiczne. Woda w płucach zaczyna być pochłaniana przez krew. Serce jeszcze pracuje, ale następuje zwolnienie jego akcji i spadek ciśnienia pogłębiający niedotlenienie mózgu. Wzrost stężenia CO2 we krwi wyzwala niepowstrzymane gwałtowne odruchy oddechowe, woda ponownie dostaje się do płuc, serce przyspiesza na chwilę, nie jest jednak w stanie dłużej tłoczyć wydajnie krwi. Faza ta trwa około 3 minut.
Faza 3 - śmierć.
Dochodzi do niedotlenienia tkankowego z zatrzymaniem procesów oddychania w ich wnętrzu. Serce pracuje bezwładnie dochodzi do migotania komór, stan ten trwa od 4 do 10 minut. Po tym następują odruchy agonalne w postaci rozluźnienia zwieraczy i drgawek pojedynczych mięśni, przychodzi nieodwracalna śmierć. Tak umiera tonący.
Co to jest utopienie?
W wodzie można stracić życie nie tylko na skutek utonięcia. Zdarzają się przypadki gdzie zatrzymanie krążenia i oddechu następuje nad wodą lub na jej powierzchni. Może to być np. atak serca czy szok termiczny. W takich okolicznościach ciało ludzkie opada na dno, a do dróg oddechowych dostaje się niewielka ilość wody. Nazywa się to utopieniem.
Najefektywniejsza pomoc może być udzielona przed wpadnięciem poszkodowanego do wody.
Gdy poszkodowany wpada do wody a już wtedy nie pracuje układ oddechowy i krążenia lub nastąpi to na skutek tego wpadnięcia (np. szok termiczny), to czas na udzielenie pomocy bardzo się skraca, ponieważ trzeba poszkodowanego najpierw wyciągnąć z wody. W takich sytuacjach jedynie bardzo szybkie i sprawne działanie może dać jakąkolwiek szansę na uratowanie życia.